Szukasz Tłumacza?

Więcej opcji

Aktualności

Pismo w sprawie przetargu ORE na tłumaczenie dla Instytutu Yad Vashem

BST wystosowało pismo w sprawie przetargu ogłoszonego przez Ośrodek Rozwoju Edukacji na tłumaczenie dla Instytutu Yad Vashem.

Gdańsk, 3 lutego 2012 r.

 Szanowna Pani Hanna Zielińska-Ryłko
 Dyrektor Biura Organizacyjnego (BO) MEN
 Al. J. Ch. Szucha 25
 00-580 Warszawa

 Szanowny Pan Jarosław Wojdyła
 p.o. Dyrektora Ośrodka Rozwoju Edukacji
 Aleje Ujazdowskie 28
 00-478 Warszawa

 Szanowni Państwo!

 Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy, które reprezentuję, jest organizacją zawodową tłumaczy pisemnych i ustnych wielu języków. Celem BST jest lepsza integracja tłumaczy, wypracowanie wspólnych standardów, podnoszenie rangi zawodu, a także praca nad doskonaleniem kwalifikacji naszego środowiska.

 Niniejsze pismo kierujemy do Ośrodka Rozwoju Edukacji oraz do Ministerstwa Edukacji Narodowej jako instytucji zwierzchniej wobec ORE, aby wyrazić swoje oburzenie treścią przetargu ogłoszonego przez Ośrodek. Przetarg dotyczy tłumaczenia symultanicznego podczas seminarium w Instytucie Yad Vashem, nr sprawy 7/ORE/PN/2012.

 W specyfikacji zamówienia zostały zawarte warunki urągające wszelkim standardom i poszanowaniu wykonawcy pracy. Oczekuje się, że tłumacz będzie pracował symultanicznie przez 8 godzin sam między godziną 8.00 a 20.00. Zamawiający powinien wiedzieć, że tłumaczenie symultaniczne jest zajęciem wyczerpującym i dlatego na całym świecie tłumacze symultaniczni pracują w parach po to, żeby zmieniać się mniej więcej co 30 minut.

 Nawet jeżeli ktoś podejmie się takiego zadania, należy mieć świadomość, że po godzinie samodzielnej pracy jakość tłumaczenia znacząco się obniża i dalej spada gwałtownie z każdą godziną w wyniku wyczerpania sił fizycznych i umysłowych osoby tłumaczącej. Zatrudnienie jednego tłumacza daje tylko pozór oszczędności, ponieważ tłumaczenie wykonywane w takich warunkach z upływem czasu staje się coraz bardziej niespójne i naraża dobrze pojęty interes Zamawiającego na poważny uszczerbek. Dodatkowo prezentując tak rażący brak poszanowania pracy człowieka Polska zostaje przedstawiona za granicą jako kraj o niskim stopniu rozwoju cywilizacyjnego i kulturowego.

 Dlatego uważamy takie postępowanie, zwłaszcza ze strony placówki publicznej, za niedopuszczalne. Mamy nadzieję, że Ministerstwo podejmie odpowiednie kroki dyscyplinujące, bo w przeciwnym razie, jeżeli trend wyzysku zapoczątkowany przez Ośrodek się przyjmie, to w czasach oszczędności budżetowych może stać się na tyle popularny, że znacząco przyczyni się do obniżenia jakości tłumaczeń w dwojaki sposób: najlepsi tłumacze nie będą tego typu zleceń podejmować ze względu na szacunek do swojej pracy, zaś widok zmęczonego wykonawcy tłumaczenia będzie odstręczający zarówno dla Zamawiającego jak i dla młodych tłumaczy chcących wejść na rynek. Gorąco prosimy o przeciwstawienie się tej złej praktyce, która, o ile wiemy, jest stosowana przez ORE już po raz kolejny.

 Z wyrazami szacunku

 Dorota Górak-Łuba
 prezes Bałtyckiego Stowarzyszenia Tłumaczy

© 2015 Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy