Szukasz Tłumacza?

Więcej opcji

Aktualności

Pismo BST do Ministra Sprawiedliwości w sprawie stawek

Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy, w porozumieniu z Polskim Towarzystwem Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS oraz Stowarzyszeniem Tłumaczy Polskich, wystąpiło do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o znaczącą rewaloryzację stawek za tłumaczenia uwierzytelnione.

Gdańsk, 6 grudnia 2011 r.

Minister Sprawiedliwości
Pan Jarosław Gowin

Szanowny Panie Ministrze!

Inspiracją do niniejszego pisma stały się dla nas warsztaty zorganizowane przez organizację EULITA dwa tygodnie temu w Lublanie, Słowenia. W warsztatach udział brali przedstawiciele organizacji zawodowych tłumaczy oraz ministerstw sprawiedliwości państw członkowskich Unii Europejskiej. Polskie ministerstwo na tym spotkaniu reprezentowali pan Bolesław Cieślik – naczelnik Wydziału Tłumaczy Przysięgłych w Departamencie Organizacyjnym oraz pan Michał Hara – główny specjalista z Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego. Spotkanie poświęcone było nowej dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/64/UE z dnia 20 października 2010 r. w sprawie prawa do tłumaczenia ustnego i tłumaczenia pisemnego w postępowaniu karnym.

Polska należy do czołówki państw unijnych w zakresie dobrze uporządkowanej procedury kwalifikacyjnej do zawodu tłumacza przysięgłego oraz świetnie prowadzonego rejestru tłumaczy dostępnego publicznie na witrynie internetowej ministerstwa.

Dyrektywa nakłada z jednej strony wymogi formalne, która Polska spełnia, oraz wymogi jakościowe, z których nasz kraj może się nie wywiązać do 27 października 2014 r., kiedy to przewidziana jest pełna transpozycja dyrektywy, a służby unijne rozpoczną proces kontroli wywiązywania się państw członkowskich z jej wymogów.

Nasza organizacja widzi dwa obszary problematyczne, oba z nich jednak sprowadzają się do rażąco niskich stawek przewidzianych za wykonanie tłumaczenia.

  1. Stawki, które pozostają zdecydowanie poniżej stawek rynkowych, decydują o tym, że tłumacze kierują swoje wysiłki zawodowe w stronę rynku prywatnego, na którym ich kwalifikacje są odpowiednio doceniane. Żaden tłumacz nie jest w stanie traktować tłumaczeń wykonywanych dla organów administracji publicznej jako poważnego źródła utrzymania, gdyż stawki są bardzo niskie, zaś wypłata wynagrodzenia jest częstokroć opóźniona o kilka miesięcy. Najwybitniejsi tłumacze przysięgli funkcjonują więc wyłącznie na rynku prywatnym, co zasadniczo ogranicza dostęp administracji publicznej do najcenniejszych zasobów ludzkich.
    W związku z powyższą sytuacją funkcjonariusze policji, pracownicy prokuratur i sądów spędzają często długie godziny wykonując telefony do tłumaczy, którzy nie wyznaczają wysokiego priorytetu dla tych zleceń ze względów wyżej podanych. Podczas warsztatów w Lublanie przedstawiciel ministerstwa sprawiedliwości z Holandii pokazał wiele mówiące wyliczenia konkretnych strat dla budżetu państwa wynikających z poświęcania przez pracowników organów swojego czasu pracy na poszukiwanie tłumaczy. Narusza to bezpośrednio art. 2 para. 8 oraz art. 3 para. 1 dyrektywy.

  2. Drugim problemem jest wymóg dyrektywy dotyczący rozwoju zawodowego i podnoszenia kwalifikacji przez tłumaczy. W Szwecji, Norwegii i Holandii w ewidencji tłumaczy podawana jest informacja o szkoleniach odbytych przez tłumaczy, co lokuje ich odpowiednio wysoko na takiej liście. W przypadku braku uczestnictwa w szkoleniach tłumacze są wykreślani z ewidencji. W Polsce, mimo że tłumacze chcą się szkolić, trudno jest od nich tego wymagać, gdyż w żaden sposób ze stawek wypłacanych przez organa administracji publicznej nie można wygospodarować środków na szkolenia.

Od 2004 roku w budżecie państwa nie znalazły się środki na podwyżkę stawek wynagrodzenia za czynności tłumaczy przysięgłych. W tym czasie podnosił się poziom wynagrodzeń w polskiej gospodarce oraz poziom cen. Taka sytuacja oznacza rażącą niesprawiedliwość, na którą zwraca uwagę rzecznik praw obywatelskich pani Irena Lipowicz w swoim piśmie do Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 8 sierpnia 2011.

Sądzimy ponadto, iż niezbędna jest zmiana konstrukcji ustalania stawek, w konsultacji z organizacjami zawodowymi tłumaczy. Stawka za tłumaczenie pisemne wymaga podniesienia o określony wskaźnik procentowy, natomiast stawka za tłumaczenie ustne powinna stanowić co najmniej trzykrotność stawki za jedną stronę tłumaczenia pisemnego, gdyż właśnie tutaj różnice w porównaniu z wolnym rynkiem są najbardziej dramatyczne.

Uprzejmie prosimy o zajęcie się tą już bardzo palącą sprawą, gdyż cierpi na tym nie tylko polski wymiar sprawiedliwości, ale również podejrzani i oskarżeni w postępowaniu karnym, których prawo do tłumaczeń wysokiej jakości zostało ostatnio podkreślone przywołaną powyżej dyrektywą. Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy deklaruje równocześnie swoją gotowość do udziału w spotkaniu z Panem Ministrem wraz z przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS oraz Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich we wskazanym terminie.

Z poważaniem,

Dorota Górak-Łuba              Małgorzata Grabarczyk
prezes BST           wiceprezes BST ds. tłumaczy przysięgłych

© 2015 Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy