Szukasz Tłumacza?

Więcej opcji

Aktualności

Stanowisko BST w sprawie tłumaczenia raportu komisji szefa MSWiA Jerzego Millera

Gdańsk, 23 lipca 2011 r.


W związku z pojawiającymi się w mediach kontrowersyjnymi informacjami dotyczącymi problemów z tłumaczeniem tzw. „raportu Millera”, Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy uważa za zasadne ustosunkowanie się do podawanych do publicznej wiadomości komunikatów, które stawiają pracę tłumaczy w negatywnym świetle.

Od kilku dni środki masowego przekazu spekulują na temat zawartości wciąż nieujawnionego raportu, który, wg prowadzących sprawę, nie może zostać upubliczniony, a za powód podawana jest kwestia wciąż nieukończonego przekładu.

Jako Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy, organizacja skupiająca profesjonalistów, chcemy wyjaśnić, że rzetelne przetłumaczenie i weryfikacja językowa każdego dokumentu, a tym bardziej dokumentu o randze międzynarodowej, wymaga odpowiedniej ilości czasu.

Dokument tak ważny z politycznego i etycznego punktu widzenia, w którym każde słowo jest istotne, musi być tłumaczony z niezwykłą starannością. Objętość 300 stron i presja czasu może wymuszać zespołową pracę kilku tłumaczy oraz wielokrotne sprawdzanie i ujednolicanie słownictwa, podobnie jak ma to miejsce przy tworzeniu dokumentu źródłowego. Wystarczy wyobrazić sobie ile czasu zajęłoby samo przepisanie takiego tekstu, żeby uświadomić sobie, że praca nad przekładem, która jest nieporównywalnie bardziej czasochłonna, musi trwać.

Ponadto praca ta powinna odbywać się w poszanowaniu właściwych standardów i warunków pracy. Trzeba zdawać sobie sprawę, że tłumaczenie jest zajęciem bardzo wymagającym i intensywnym intelektualnie, stąd konieczność zachowania niezbędnej higieny pracy umysłu, czyli stosowania odpowiednich przerw umożliwiających zachowanie najwyższej sprawności i obiektywizmu wobec przekładanego tekstu.

Pragniemy również zauważyć, że mówienie o problemach tłumaczy ze słownictwem technicznym może wynikać z niezrozumienia specyfiki pracy nad tekstem specjalistycznym. Nawet jeśli tłumacz nie jest specjalistą posiadającym wykształcenie w danej dziedzinie, to jako profesjonalista jest w stanie znaleźć pomoc fachową w tym zakresie, jednakże to też zabiera czas.

Członkowie Bałtyckiego Stowarzyszenia Tłumaczy nie uczestniczą w pracy nad przekładem raportu Millera, ale jako fachowcy czujemy się w obowiązku wystąpienia w imieniu tych, którzy tę niezwykle odpowiedzialną pracę wykonują. W myśl Karty Tłumacza Międzynarodowej Federacji Tłumaczy oraz Karty Tłumacza Polskiego „tłumacz ma prawo oczekiwać ochrony swych praw zawodowych, moralnych i materialnych przez zawodowe organizacje tłumaczy”.

W tym kontekście oczekujemy zrozumienia społecznego dla uciążliwej sytuacji tłumaczy przysięgłych i specjalistycznych, którzy ponoszą konsekwencje wynikające z kontrowersji i niesprawdzonych informacji na temat tak ważnej dla nas wszystkich sprawy. Apelujemy o zachowanie spokoju i nie wywieranie dodatkowej presji na tłumaczy, którzy wykonują tę ciężką i pożyteczną społecznie pracę.

Z wyrazami szacunku

Dorota Górak-Łuba
prezes Bałtyckiego Stowarzyszenia Tłumaczy

© 2015 Bałtyckie Stowarzyszenie Tłumaczy